| Podwójne dożywocie dla Jakuba T. |
|
|
| 28.01.2008. | ||||||||
![]() Sąd w angielskim Exeter skazał w poniedziałek na podwójne dożywocie Polaka Jakuba T., którego wcześniej tego dnia ława przysięgłych uznała za winnego gwałtu i umyślnego poważnego uszkodzenia ciała 48-letniej Brytyjki. Polak od początku procesu nie przyznawał się do winy. Skazany może ubiegać się o warunkowe przedterminowe zwolnienie po dziewięciu latach. Werdykt 12-osobowej ławy w sprawie Jakuba T. zapadł stosunkiem głosów 11 do 1 w drugim głosowaniu. W pierwszym głosowaniu ława nie mogła jednomyślnie podjąć decyzji, dlatego zwróciła się do sędziego prowadzącego sprawę 24-letniego poznaniaka o dalsze wskazówki prawne. Sędzia Graham Cottle postanowił zmienić zasadę podjęcia decyzji - zgodził się zaakceptować werdykt ławy, co do którego co najmniej 10 z 12 jej członków będzie zgodnych - i poprosił ławników o ponowne głosowanie. Przed ogłoszeniem werdyktu sędzia podsumował przed ławą przysięgłych przebieg procesu. Oświadczył, że obrona nie przedstawiła kontrdowodu obalającego wynik policyjnych badań DNA, i że prokuratura udowodniła, iż ofiara doznała trwałych i nieodwracalnych szkód na zdrowiu. Cottle uznał, że procedura pobierania DNA zarówno od ofiary, jak i od oskarżonego była profesjonalna i nie budzi zastrzeżeń. Przyznał natomiast, że materiał z kamer ulicznych, które zarejestrowały oskarżonego w nocy z 22 na 23 lipca 2006 roku w Exeter nie jest jednoznaczny. Sędzia zwrócił jednocześnie uwagę na te obszary materiału dowodowego, które w toku procesu wywołały najwięcej kontrowersji - oprócz materiału z kamer ulicznych, był to test DNA wykazujący, że kody genetyczne obu próbek nie całkiem się pokrywały w pierwszym przeprowadzanym teście. Na koniec Graham Cottle przyznał, że oskarżony jest osobą o dobrym charakterze, ale zastrzegł, że ława przysięgłych sama będzie musiała zdecydować, jaką wagę nadać okolicznościom przemawiającym na korzyść Jakuba T. Do przestępstwa doszło w nocy z 22 na 23 lipca 2006 roku w Exeter. Minionej jesieni Polak został wydany Brytyjczykom na mocy Europejskiego Nakazu Aresztowania. Proces rozpoczął się 14 stycznia wzbudzając żywe zainteresowanie mediów. *** - Jakub T. być może będzie mógł odbyć karę a przynajmniej jej części w Polsce - powiedział w TVN24 minister sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski. Zaznaczył jednocześnie, że decyzja w tej sprawie jest uzależniona od porozumienia pomiędzy krajami, wniosku osoby zainteresowanej i stanowiska miejscowego sądu. - Takie przypadki są i obywatele innych krajów są przekazywani z Polski do ich krajów macierzystych i odwrotnie; Polacy, nawet ci, którzy byli sądzeni w Ameryce Południowej i skazani za przemyt narkotyków, też są przekazywani w tej chwili do wykonania kary w Polsce - mówił minister sprawiedliwości. - Po przekazaniu sąd polski orzeka, jak kara zostanie wykonana, w jaki sposób, ale ona musi być zgodna z polskim systemem prawnym - dodał Ćwiąkalski. Źródło: PAP Czytaj na ten sam temat: Proces Polaka oskarżonego o gwałt Odsłon: 2440
Powered by AkoComment Tweaked Special Edition v.1.4.6 |
||||||||
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|









Bądź pierwszym który skomentuje