| Potwór z Amstetten |
|
|
| 15.05.2008. | ||||||||||||
Strona 8 z 10 ![]() Dlaczego nie zaprzestał swoich czynów? - To był taki zaklęty krąg, który nie mógł się przerwać - nie tylko dla Elizabeth, także dla mnie, nie było żadnego wyjścia. Z każdym tygodniem, w którym więziłem córkę, moja sytuacja stawała się coraz bardziej szalona i naprawdę zastanawiałem się, czy powinienem ją wypuścić, czy nie. Jednak nie byłem w stanie podjąć decyzji, mimo że zdawałem sobie sprawę, że z każdym dniem mój czyn może zostać oceniony surowiej. Bałem się aresztowania, bałem się, że moja rodzina, wszyscy ludzie mogliby się dowiedzieć o moim występku i zastanawiałem się, czy się ujawnić. Ale było już za późno, aby zabrać Elizabeth na górę. Jak zaczął gwałcić Elizabeth? - Moja skłonność do seksu z Elizabeth była coraz silniejsza. Wiedziałem, że Elizabeth nie chciała, abym się do niej przystawiał. Wiedziałem, że sprawiam jej ból. Wewnętrzny przymus, aby w końcu zrobić to, co jest zakazane, był we mnie za duży. To był nałóg. Dlaczego nie próbował zapobiegać ciążom? - Ponieważ tak naprawdę chciałem, aby Elizabeth dała mi dzieci. O narodzinach pierwszego dziecka - Elizabeth oczywiście bała się połogu, przyniosłem jej książki do piwnicy, żeby wiedziała, co ma zrobić, kiedy nadejdzie dzień X. Załatwiłem jej ręczniki, środek dezynfekujący i pieluchy. Cieszyłem się, że będę miał dziecko. Cieszyłem się, że w piwnicy będę miał prawdziwą rodzinę z kobietą i kilkorgiem dzieci. Co by się stało, gdyby umarł? - Podjąłem odpowiednie kroki na taką ewentualność. Za każdym razem, kiedy opuszczałem bunkier, aktywowałem przekaźnik z czasowym wyłącznikiem, który dawał pewność, że drzwi po jakimś czasie same by się otworzyły. Gdybym umarł, Elizabeth i dzieci zostałyby uwolnione. O zabraniu dziecka z piwnicy - Elizabeth i ja zaplanowaliśmy to razem. Wiedzieliśmy oboje, że Lisa z powodu słabego stanu zdrowia i warunków panujących w piwnicy, w dłuższym czasie miałaby małe szanse na przeżycie. Czy był świadomy okropieństwa swojego czynu? - Ciągle wiedziałem, przez całe 24 lata, że to, co zrobiłem, było niedobre, że musiałem zwariować, że coś takiego zrobiłem. I mimo to: stawało się dla mnie coraz bardziej zrozumiałe moje drugie życie prowadzone w bunkrze (Fritzl często używa słowa bunkier na opis piwnicy - przyp. red.). Tak jak mogłem, próbowałem się troszczyć o moją rodzinę w piwnicy. Gdy schodziłem do nich, przynosiłem mojej córce kwiaty, a dzieciom książki i pluszowe maskotki. Oglądałem z nimi filmy przygodowe na wideo, podczas, gdy Elizabeth gotowała nasze ulubione potrawy. Potem siadaliśmy wszyscy przy kuchennym stole i razem jedliśmy. O planach uwolnienia wszystkich - Chciałem Elizabeth, Kerstin, Stefana i Felixa wkrótce zabrać ze sobą do domu. Tymczasem stałem się straszy, wiedziałem, że w najbliższej przyszłości nie byłbym w stanie zaopatrywać mojej drugiej rodziny w bunkrze. Elizabeth i dzieci powinny po uwolnieniu opowiedzieć, że były w ukryciu, w sekcie. Jak zapobiegał ucieczkom z piwnicy? - To nie było trudne. Nie musiałem używać przemocy. Elisabeth, Kerstin, Stefan zaakceptowali mnie jako głowę rodziny. Nigdy nie odważyliby się zaatakować mnie. A poza tym wiedzieli, że bez znajomości kodu, nie daliby rady otworzyć drzwi. O groźbach - Jedynie im wyjaśniałem, że nie powinni próbować kombinować przy drzwiach wyjściowych z piwnicy, ponieważ mogą natrafić na instalację elektryczną i zostać śmiertelnie porażeni przez prąd. Czy chce teraz umrzeć - Nie, teraz chcę tylko jednego: odpokutować. |
||||||||||||
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|








