| Potwór z Amstetten |
|
|
| 15.05.2008. | ||||||||||||
Strona 9 z 10 ![]() Listy córki Fritzla pisane na kilka dni przed uwięzieniem Elisabeth Fritzl, w listach pisanych na krótko przed utratą wolności informowała przyjaciela o swych planach na przyszłość, ale też o swych cierpieniach. Trzy listy dziewczyny do niejakiego E., który najwyraźniej postanowił zachować anonimowość, opublikował dziennik "Österreich" na swoim portalu internetowym. 18-letnia wówczas Elisabeth, od siedmiu lat gwałcona już wtedy przez ojca, pisała w listach, że po zdaniu ostatniego egzaminu chce się przeprowadzić do swojej siostry i jej chłopaka, którzy mieszkali w miejscowości Traun w Górnej Austrii. Miała nadzieję na znalezienie pracy. Prosiła przyjaciela, żeby trzymał za nią kciuki. Zapraszała go, by ją odwiedził w nowym miejscu. Dziewczyna opisywała również, że ma bóle i czasem źle się czuje. Dziś adresat tych listów nie potrafi powiedzieć, co było przyczyną tego bólu i złego samopoczucia. Listy zachował, a teraz, gdy tragedia Elisabeth stała się tak głośna nie tylko w Austrii, przekazał je dziennikowi "Österreich" do publikacji. Przyjaciel Elisabeth twierdzi, że nigdy nie rozmawiali o szczegółach jej życia rodzinnego. Jak podaje dziennik, ze wszystkich trzech listów wynika, że najważniejszymi osobami w życiu Elisabeth było jej rodzeństwo, a w szczególności jej brat Harald. "Ja znam jego problemy, a on moje" - pisała dziewczyna. W ostatnim liście Elisabeth wysłała przyjacielowi swoje zdjęcie. Ponieważ nie było dobrej jakości, obiecała, że postara się o lepsze. Tej obietnicy nie było jej już dane spełnić. Gazeta "Österreich" publikuje to zdjęcie, na którym widać młodą, szczupłą, jasnowłosą dziewczynę w letniej sukience. Elisabeth napisała na brzegu fotografii, używając zdrobniałej formy swego imienia: "Pamiętaj o mnie!!! Sissy". |
||||||||||||
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|








