| Niemiecki "Knut" kibicuje Polakom? |
|
|
| 04.06.2008. | ||||||||
![]() Nareszcie odpowiedni dowcip polskich kibiców w odpowiedzi na niewybredne żarty niemieckich mediów na temat Polaków - sympatyczny niemiecki symbol kibicuje drużynie Beenhakkera. Jak on mógł nam to zrobić?! - mówili z niedowierzaniem Niemcy odwiedzający największą atrakcję berlińskiego zoo, białego niedźwiadka Knuta. Nad wybiegiem uwielbianego przez nich zwierzaka zawisła bowiem biało-czerwona flaga. A na niej widniał napis: "Ich bin fur Polen - Kibicuję Polakom". Oburzenie Niemców łatwo zrozumieć. Knut to dla nich prawie symbol narodowy, a już na pewno obiekt wielkiej miłości. Niedźwiadek przyszedł na świat w berlińskim zoo w grudniu 2006 roku. Zaraz po urodzeniu matka misia odrzuciła jednak swoje młode. Pracownicy ogrodu zoologicznego postanowili więc wykarmić Knuta butelką ze smoczkiem. Wtedy odezwali się niektórzy obrońcy praw zwierząt. Twierdzili, że Knut nie miałby szans przeżyć w środowisku naturalnym po odrzuceniu przez matkę i dlatego trzeba go uśmiercić. Na szczęście zwyciężyli obrońcy misia i do dziś obejrzało go w Berlinie już ponad milion osób. Knut stał się szybko największą gwiazdą niemieckiego show-biznesu. Gra w filmach i reklamach, ma nawet swoich własnych ochroniarzy. Kiedy więc pięć dni przed piłkarskim meczem Polska-Niemcy na mistrzostwach Europy misiek obwieścił, że jest za Polakami, ludzie w Berlinie zdębieli - pisze "Fakt". Jak to się stało, że Knut postanowił wesprzeć Polaków? Okazało się, że to tylko żart i biało-czerwoną flagę wetknęli polscy kibice. Postanowili zakpić z pewnych siebie Niemców - tłumaczy gazeta. Źródło: dziennik.pl Odsłon: 2198
Powered by AkoComment Tweaked Special Edition v.1.4.6 |
||||||||
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|









Bądź pierwszym który skomentuje